po drugiej stronie
Singer:malpa
ale w wzroku masz niepokoj
kiedy samochod byl na boku
gdy galaz przebila krwiak
tlucze do domu. juz nie wroce
pozwol bym dorosl do rol pisanych ciezkim piorem
bym ulegl w marmurze tkwiac. niczego nie zepsuje juz!
spierdolilem tak wiele chwil
w zamian dalem jedynie lzy
w zamian wzialem ostatni grosz
tyle okazji by przeprosic
musze nosic w sobie ten pocisk
nie placz prosze jestes jedna na setki
osiedla nie pozwola tesknic za mielzkim
przezylem zycie po swojemu i gdy nadejdzie czas
ze. tak wiele waznych slow
chcialbym powiedziec ci przez sen
ty nie martw sie. cisza poteguje moj gniew
bylem blisko - to nie wszystko
lecz nie pytaj mnie o puente
co jest ciete? czy sa krete sciezki
cos czego dzis jestem pewien
zycie tli sie pod powloka gdzies gleboko
licze dni juz tylko po to by czuc jak drzy moja skron
po tym co pozwalalo mi utrzymac pion
gdzie mam baki. nie jestem taki jak wszyscy
przez caly akapit snuje jedynie domysly
nie ma we mnie krzty z artysty
probuje calym soba zlozyc chocby proste slowo
chcialbym powiedziec ci przez sen
ty nie martw sie. cisza poteguje moj gniew
nie martw sie. tak wiele waznych slow
ty nie martw sie. nie martw sie. nie martw sie.