tu nikt nie pokocha cie jak w mainstreamie za damski chor
jedyna promocja jaka masz to twoje wlasne skills'y
ze potrafisz napierdalac to nikt nie poda ci reki
dlatego przygotuj sie na nienawisc i rob swoje
a ja dziwie sie skad jest ich tylu
bo pytaja mnie skad sie wzialem
ale tam skad przyszedlem ziomek
a ja dziwie sie skad jest ich tylu
bo pytaja mnie skad sie wzialem
ale tam skad przyszedlem ziomek
typ znikad wspial sie na mount everest
ze jak wyda czeka na niego tu mercedes benz
to podziemny sen o grze w pierwszej lidze
i z dnia na dzien marzycieli tu czesciej widze
i zawsze chcialem nawet jebane ep tutaj pchac w sklepie
underground to nie mainstream
bo tu za serenady nie kupi ci jakas baby lady
tutaj wspinasz sie do gory po cash powoli
a kazdy wokol tylko marzy zebys sie spierdolil
bo nawet jak bylem w podziemiu
to tylko niektore typy na legalu w mojej grali wadze
a ja dziwie sie skad jest ich tylu
bo pytaja mnie skad sie wzialem
ale tam skad przyszedlem ziomek
a ja dziwie sie skad jest ich tylu
bo pytaja mnie skad sie wzialem
ale tam skad przyszedlem ziomek
zobaczyl swiatlo w tunelu podziemia wola geronimo
ze przeszkody rozjebal tu jak domino
to nigdy juz nie dogoni go
i to uczucie jest warte tych lat wlepiania gal
ten szmat czasu od nocy do rana
nie raz pala zalana na max
bo typa w tv wersy to banal
i wkurwiam sie jak malolat w pogoni
wiec moja ambicja tutaj nigdy nie byla na diecie
masz marzenia to miej duze
i nie sluchaj co zawistne chuje mowia ci
twoje rapy to co cos wiecej niz jebane chuje muje
wrzuc swoje rapy na swoj projekt
sami zamkna japy te school boye
ja zrobilem to i do mnie idzie moj sen
zawsze wkladalem serce w rap
wiedzialem ze przyjdzie ten dzien
a ja dziwie sie skad jest ich tylu
bo pytaja mnie skad sie wzialem
ale tam skad przyszedlem ziomek
a ja dziwie sie skad jest ich tylu
bo pytaja mnie skad sie wzialem
ale tam skad przyszedlem ziomek