powietrze - aji
Singer:wac toja
kazdy dzien ma czystosc zabija
kazdy dzien spopiela nam przyjazn
kazdy sen jest do zdobycia
ale kazdy z nich to sen i rano znika
petle na szyi jak zaciskam zeby
na chwile odplywam - droga nie tedy
i nasza czystosc dawno zabil swiat
swiatla piekla jak ying i yang
i wokol nich topie sie co dnia
to moj chrzest w rzece z lez dobra i zla
a ty nazwiesz to szalenstwem
wez sie nie wykoncz tylko
juz nie jeden stracil sens i przegral wszystko
ja to nie imie i nazwisko
na wskros nim wszystkich przetniesz
kolejna z kropli krwi opuszcza serce
no potnij ich orezem za rozjebane wnetrze
ta walka dwoch sil zasila szczeble
wszystkie na ktore wszedlem i wszystkie na ktorych bede
moje swiatlo jest mrokiem
i wszystko jest tu wzgledne
prosze powiedz mi gdzie jestes
chce poczuc szczescia smak i pieprzyc reszte
jebac twoj materialny byt i cialo piekne
do nieba z nimi nie wejde
a chce jebac ciala piekne
choc do nieba z nia nie wejde
jebac twoj materialny byt i cialo piekne