ze nigdy nie sprzedam kolegow
czy zgine nie przenosze swoich problemow
na innych; odpowiem za grzechy przed panem
wiec juz z tym nie skoncze
chcialem ci tylko powiedziec
ze ci dziekuje serdecznie
ze teraz juz czujesz sie lepiej
zarobiles i sie nie podzieliles z nami
ale na sprawie sie rozprul
w calej warszawie sie smiali
teraz juz nie ma przyjaciol
ze nigdy nie sprzedam kolegow
czy zgine nie przenosze swoich problemow
na innych; odpowiem za grzechy przed panem
wiec juz z tym nie skoncze
ze nigdy nie sprzedam kolegow
czy zgine nie przenosze swoich problemow
na innych; odpowiem za grzechy przed panem
wiec juz z tym nie skoncze
jechal z powrotem do mamy
jak wlasnie wsiadal do hondy
wydawal sie dobrym wariatem
ze wszystko powiedzial na komisariacie
jak by sie nic nigdy nie stalo
gleboko go w pizdzie bolalo
a te kurwy znowu sie smieja
ze nigdy nie sprzedam kolegow
czy zgine nie przenosze swoich problemow
na innych; odpowiem za grzechy przed panem
wiec juz z tym nie skoncze
ze nigdy nie sprzedam kolegow
czy zgine nie przenosze swoich problemow
na innych; odpowiem za grzechy przed panem
wiec juz z tym nie skoncze