psss jada

kali

pol godziny przed poludniem przygrzewa wiosenne slonko

lecimy se z ziomkami na wypasie czarna piatka

ta aura sprzyja lolkom a my nic nie mamy bez jaj

wlasnie dzwonil kolega ze na rewirze amnezja

jedziemy lekko spieci o suchym ryju cisnienie

ale wiemy ze czeka na nas to co kreci jak marzenie

kazdy trzepie kieszenie

kazdy wyklada po bance

bierzemy se pakiecik no bo palonko kozackie

dobra fajnie jest

wkrecona amnezja hej

dawaj jedzmy gdzies za miasto

dawaj mordo jedzmy gdzies

z przepisow drogowych robimy se jaja

faja kazdy pies

druga beka

pol

ta faza

ty palaczu wiesz jak jest

lecimy se przez centrum do wylotu kolo spodka

macha nam dziewczyna slodka

ziomek mi kopsa lolka

zaciagam sie do srodka

delektuje sie jak pieknie

ty

za nami chyba psiarnia jedzie

ijo ijo

jada jada

wyrzuc te blanty psss jada

psss jada

psss jada

ijo ijo

jada jada

wyrzuc te blanty psss jada

psss jada

psss jada

ijo ijo

jada jada

wyrzuc te blanty psss jada

psss jada

psss jada

ijo ijo

jada jada

wyrzuc te blanty psss jada

psss jada

psss jada

dobra bez paniki kazdy kitra ile moze

do buta

do badej

kierowca sie czuje gorzej

ja zagryzam za zebami obok dziasla ledwo gadam

za nami zygzakiem juz czarne aveo sie skrada

bomba na dachu pizda wyje zajezdzaja z prawej

filuja na nas wrednie ich mordy jakby kaprawe

to ostatnie sekundy przygryzam zebami trawe

juz zaraz sie okaze czy bedziemy mieli sprawe