rewolwer

wac toja

mowisz mowisz masz tusz na rekach

mozesz krew na skroni mowisz i masz

glowa peka mnie nie poskromisz

mam to dam to nie pod smieci dyktando

bo dzis nic tylko cudzej smierci pragna

masz cos spal to ja mam szesc naboi

nie pytalem o staw raczej czy chcesz agoni

mozemy zagrac w rosyjska ruletke

krec gluchoniemy mc tym bebenkiem

ostra amunicja ostre slowa schowaj

to pierwszy truck z szesciu i twoja glowa

nie ma czasu juz nacisnij na spust

a na trucku brud rozjebie ci mozg

czujesz chlod i glos zimny jak wrog

ktos krzyczy stoj ale pekles jak lod ziom

ja mam glod na karanie tepych glow

a wiec teraz i tu to egzekucja swietych krow

bang bang uciekaj bo strzelam

bang bang nie obroni cie hasz czy hera

bang bang

bang bang na bank mnie nie ma tu teraz

bang bang uciekaj bo strzelam

bang bang nie obroni cie hasz czy hera

bang bang

bang bang na bank mnie nie ma tu teraz

mowisz ze jestes inny a jestes taki sam jak kazdy typie

nie jestes bez winy twoj mozg ozdobi sciany mi

rozjebalbym sumiennie na kawalki

by rozwiazac ich konflikty genow bawiac sie kulami czaisz

ten nie moralny system zrobi ci rzez

moze wprowadzic w zycie ci liryczna prohibicje

jestes bez winy zuc kamien do nas

uwazaj bo znajomi moga cie ukamienowac

to chyba prosta opcja gdy masz hajs tom kobiete

i zadze by wybic skurwysynow w twoim miescie

zapamietasz mnie tak

czy naprawde nie wiesz czemu teraz pluje ci w twarz

brak perspektyw niech cie nie zmyli typie

obiecuje zapamietasz jeszcze moja ksywe

gdy ostatni raz spoizysz w twarz mi

kciukiem zwolnie kurek nacisne spust i wystrzele w ryj