smigam sobie na rowerze w nocy
nie mam sily na to zycie o polnocy
czuje sie jak w innym swiecie
na rowerze z papierosem tylko w lecie
twoi ludzie w klubie wala mete
moi ludzie na rowerze juz na mecie
trzecia w nocy obok stawu
przez nienawisc zaraz dostane zawalu
jade lasem i mowie se nie reaguj
nie jezdze po wodzie i nie masz hamulca
ja przez was tu dostane niedlugo zawrotow glowy
szukalem tam ciebie - juz teraz nie mam czego
jezdze se do trzeciej - slucham czegos nowego
szukalem tam ciebie - juz teraz nie mam czego
jezdze se do trzeciej - slucham czegos nowego