a ten kawalek dedykuje wszystkim ktorym sie w dupach poprzewracalo
nawet nie jestem ulicznikiem
ale jestem soba i pamietam o czyms
tutaj nie chodzi o szelest
kiedy mowisz do mnie ziomie
bo wyruchal bys tu nawet swych braci
jebac biede umyslowa na fali
w chuj ludzi zapomnialo zasady
no tak bo wiesz oni: zra kwasy
sa tacy co patrza przez baby
jebac ciebie i twoj squad
chcialbys zdobyc caly swiat
ale twoj to tylko kurwa virtual
myslisz zrobie sobie tatuaz
ale bedzie z tego dobry hype
dobry z ciebie kurwa pudzian
szkoda ze za mna nie poszedles w ogien
zabic mnie tu chcieli bzdura
bo kazdy z tych ludzi przechodzi tu bokiem
gadaja bzdury o tobie i tobie
gdy ciebie widza to zbijaja pione
wierzylem kiedys ze kazdy jest ziomem
dopoki nie zostalem sam z moim ziomem
zapamietaj az piec tych liter: rspkt
ze ja to lider a ty to jestes psem
mam szacunek u twoich starych
bo swych nazywam rodzicami
szkola ci sie nie przydala
nigdy tych ludzi nie strawie
nawet majac ich w zoladku
wkurwiam sie na to spoleczenstwo
nie chce nawet brac w tym udzialu
mialem nie wkurwiac siebie czesto
ale patrzac na to dostaje szalu
wszedzie pokazesz swoj ryj
masz tu swoje stado owiec
to nie kurwa gangsta shit
ale po to zeby zrobic mi na zlosc
fajna masz ta swoja zgraje
twoj ziomal to diler twoj
fajna masz ta swoja pania
widze konkret dupa w chuj
sypie sie jak proszek twoj
zapamietaj az piec tych liter: rspkt
ze ja to lider a ty to jestes psem
mam szacunek u twoich starych
bo swych nazywam rodzicami