ronnie ferrari
ruskacza bym sie napil
wciagnal sciezke
blanta spalil
potanczyl do muzyki
pojebanie jak rosjanin
zabralbym ciebie na wyprawe zycia do toskanii
oczami wyobrazni widzialbys nieba bramy
wchodze do domu
wszedzie leje sie wodka
szukam nowej butelki
jednak kazda jest pusta
rozgladam sie prawo
lewo
ciagle mijam nowe twarze
ronnie zapalisz dzis ze mna"