smak ryzyka

Singer:kali

poznasz pewniaka czlowieka w niepewnej sytuacji

co dzien balansuje

doprowadza do wariacji

bezczynnosc odpoczynku nie da

czas wykonac ruchy

zysk daje ryzyko

nigdy nie czuje skruchy

trawa pale stresy zawsze jak zarobie

zbieram zloto na rejonie

nie wspominam o sposobie

zawsze gotow

krew buzuje

wslizgnac sie na farcie

ciagle szukam strzalu zycia

psom rzucony na pozarcie

bomby slychac z dala

poscig

psy z burkami

w mordzie sucho

brak oddechu

czujesz blisko za plecami

moga walic ostrzegawczo liczac sprawa rozwiazana

nie zatrzymuje sie nigdy

wolnosc mi kochana

twarde prawo

chuj

nie prawo

od dzieciaka zbaczam z toru

po tej stronie barykady lamie prawa bez oporu

ktos ma ciagle tu lezaki

pucha konserwuje

ten szampana nie pije

kto ryzyka nie smakuje

ten szampana nie pije

kto ryzyka nie smakuje

kiedy ryzyko ma smak

kminie

dzialam

kombinuje

gdy kiermana pusta

kiermana pusta

kiedy ryzyko ma smak

kiermana pusta

wiesz jak to jest kiedy kolo sie zamyka

znowu nie masz co jesc

a wczoraj kolejny przypal

nie ma kto ci pomoc

kazdy ziomek nagle znika

znowu musisz obejsc sie ze smakiem

smakiem ryzyka

kiedy twoja wita siega po to co nie twoje

zachowaj zimna krew

bo cie zgubia paranoje

jak nikodem dyzma

zawijaj swoje

pryskaj

z farcikiem dla kazdego

komu glod brzuch sciska

widze to z bliska zima czy wakacje

chlopaki nie leca na ferie tylko na sankcje

osiedla pelne tu wyglodnialych wilkow

jak won krwi wabi zapach grubych plikow

bez liku tykow na to by poczuc sie sytym

ale jak ich nie zakumasz to przytulisz sie do lipy

wspominam dni

kiedy ten smak na ustach

smak ryzyka

kiedy kiermana pusta

kiermana pusta

kiermana pusta

kiedy ryzyko ma smak

kminie

dzialam

kombinuje

bo

ten szampana nie pije kto ryzyka nie smakuje

kiedy ryzyko ma smak

poznalem smak ryzyka

smak utraconej wolnosci

liczysz tu na farta

a fart nie zna litosci

za hajsem ciagly poscig ja nie wiem co jest grane

gdzie podzialy sie zasady kiedys szanowane

zajechac kurwie wite

to jakbys ja moczyl w dzbanie

pamietaj badz czlowiekiem na wieki wiekow amen

kiedy ryzyko ma smak

wit spuchniety od kajdanek

trzymaj bratku orient zeby poszlo zgodnie z planem

wiesz co to ryzyko? zyjesz ponad stanem

zlodziejska technika za pieniadze wyjebane

jest napierdalane

pengi brane na kiermanie

nigdy nie zdradzaj nikomu tajemnicy powierzanej

poczuj zapach ryzyka

holenderskiego szczyta

latasz tutaj na miescie dopoki zlapiesz przypal

jak afrodyta kusi widok siana

ona moze dac ci szczescie jesli nie utonie w ranach

ten szampana nie pije kto ryzyka nie smakuje

kiedy ryzyko ma smak

kminie

dzialam

kombinuje

gdy kiermana pusta

kiermana pusta

kiedy ryzyko ma smak

kiermana pusta