jestem glodny swiata #astrofaza
na jego koniec jak buzz astral ida za mna dlonie kata
w maratonie to nie marazm
ze czasami nie mamy do kogo wracac
nie ma co sie zastanawiac
bo sie nad tym zastanawiam
zarzucam sobie te pytania: jak? dlaczego?
od samego rana bede stal jak kutas
gdybym tyle sie nie zastanawial
moja wiara w siebie bylaby stala
a nie cala ujebana w glebie
jak sol zaraz znow uwali sie na ziemie
co to jest? przeznaczenie? ja pierdole
mysli jak osobne stworzenie
jutro kropne siebie. polubisz wydarzenie
jestem juz zmeczony tym wewnetrznym pierdoleniem
wiem co we mnie drzemie - cos jak ptak na drzewie
zeby nasrac akurat na ciebie
od niedzieli do niedzieli nie daja mi snic
dlatego nie sposob tych melis nie pic tu razy 3
delikatny lyk - smak nie krzyk
od kogo te cechy przywarly?
gdy moj styl gry w koszykowke byl jeszcze grywalny
skojarzylem to z tymi nerwami i chuj
z rana metlik w bani. jak wyglada tsunami
kiedy wkladam lyzke do kawy. zbiegam schodami
slysze - ida tez z mieszkan nad nami
i wkreta jak z filmu lion king"