rap to moj pamietnik
moja terapia wsrod ludzi
sie czuje jak smietnik
to musze to z siebie wyrzucic
rzucam przed siebie jak granat
wiec lap to albo spierdalaj
rap to moj pamietnik
moja terapia wsrod ludzi
sie czuje jak smietnik
to musze to z siebie wyrzucic
rzucam przed siebie jak granat
wiec lap to albo spierdalaj
sypialem na przystankach bokiem i przodem
puszczalem dziewczyny
mialem kace moralne
na ktore pomoc mogly tylko rymy
mialem kace poranne
na ktore pomoc mogly tylko rzygi
a sie czulem jak biggie
choc bylem raperem z dziesiatej ligi
zawsze
gdy zerwal sie film
to mi sie zbieralo na gadke
najchetniej akurat z kims
z kim mi nie po drodze totalnie
szedlem zamyslem
by wygrac ten bit
konczylem knock-out'em od grawitacji
kompromitacja i flashback'ami
potrzebne to bylo jak w kopalni czad mi
im wiecej raperow i im bardziej znani
tym korba nabierala pedu
dla wielu pewnie juz jestem przegrany
to znaczy nie teraz
bo teraz mam fejm juz
i po co to mowie
bo w sumie po chuj
nie musisz wiedziec
ze w oku mam belki
zebys mnie ziom nigdy nie bral za wzor
ale mam tez inny powod
rap to moj pamietnik
moja terapia wsrod ludzi
sie czuje jak smietnik
to musze to z siebie wyrzucic
rzucam przed siebie jak granat
wiec lap to albo spierdalaj
rap to moj pamietnik
moja terapia wsrod ludzi
sie czuje jak smietnik
to musze to z siebie wyrzucic
rzucam przed siebie jak granat
wiec lap to albo spierdalaj
czasami cos pisze od serca
tak szczerze
ze mozg ci wykreca
az gdy puszczam bliskim piloty
to mowia mi musisz juz przestac