witam panie mateuszu
witam
to znow kolejna sesja na ktora sie pan spoznia
co u pana nie gra?
nie gra wszystko doktorze
moj ogien nadziei zgasl
i co raz czesciej mysle
ze tu marnujemy czas
no przyznam w pana wieku to dosc nietypowe
prosze powiedziec jak tam stosunki z alkoholem?
niestety jestem z nim wyjatkowo zzyty
bo chyba pomaga mi bardziej niz te wizyty
przykro mi
lepiej sie skupmy na problemie
gdy za dlugo jest pan trzezwy
co sie z panem dzieje?
szczerze mowiac
to nie wiem ogolnie stan jest ciezki
dobija mnie samotnosc
smutek
paranoje
leki
w tym temacie pewnie inni specjalisci by pomogli
zastanawia sie pan czasem czy moze isc na odwyk?
chmm
mozemy za to wypic
a na serio daleko mi do tego co robia alkoholicy
w takim razie zmienmy temat pomowmy o kobietach
bo w tych kwestiach chyba tez bywalo nie tak
tak
ta ola z ktora mialem olac jutro
olala mnie dzis na przepraszam jest za pozno
czyli zlamala serce
a potem z niego wyszla
w tych tematach czas to najlepszy specjalista
dokladnie przeciez nie bede sie na tory kladl
bo to zenujace
ale nie powiem
ze jest latwo
dobrze przekroczylem limit recept na xanax
jak z rodzina uwazaja pana za balast?
nie
zawsze mi pomagaja
tak
ze mam pomoc nawet jak nie zasluguje na nia
to chyba nie jest tak zle jak pan to opisuje
proponuje skupic sie na dobrych stronach panskich posuniec
w sumie moze i racja to dobry pomysl
ale mam lepszy solar skonczmy pierdolic