ze chcecie mnie zniszczyc
mimo to mam dla was nagrode
za tysiace przesluchanych rzeczy srednich
swiatla w tunelach zawsze byly dla mnie pociagami
wiem wszystko o przegranych jak pracownik mops'u
jakbys w bani mi zalozyl podsluch
ja nic innego nie robilem przez ostatni czas
ze jestem zdolny do zmian jak optimus prime
dlugo wydobywalem siebie z siebie
jakbym dostal wlasnie nowe serce
bede migal ci tu coraz czesciej
nie mam czasu naprawic zegarka
w oczekiwaniu na to prawdziwe zycie jak larwa
ze strach jest cena bogactwa
a ja boje sie kurwa na maksa
ktorzy nienawidza bez powodu
bo jestem pasjonatem niezdychania z glodu
bede zyl wiecznie lub umre probujac
zaraz wjezdzam z nowa plyta
jak bede wpierdalal sam tynk ze scian
nawet sie nie bierz za punche
bo moje punche sie zaraz wezma za ciebie
my nie lubimy obcych jak men in black
chcesz ze mna beefu? nie odklepalbym w alei gwiazd
ze nie wchodze do oktagonu za amatorami
na dysku wiecej pilotow niz us air force
brak czasu na bilans strat
w koncu skoncze na sor'ze
gdy zycie pedzi; time-lapse
brak czasu na bilans strat
w koncu skoncze na sor'ze
gdy zycie pedzi; time-lapse
to zawsze byla gra o zycie a nie hobby w weekend
rap to nie latwy chleb dziku
solo szczere jakbys w bani mi zalozyl podsluch
ta muzyka jest dla mnie jak dla innych wiara w boga