stac sie usmiechem
Singer:bialas
stac sie poeta cos zmienic
dotknac tego nieba na ziemi bez chemii
widzisz tych ludzi? chcesz byc ich szefem?
ja przez ta plyte staje sie ich czlowiekiem
-encje ciagle przedluzaja mi kadencje
wielu robilo mniej niz im przypisywano
dla wiekszosci jest niewola
ci co wybrali postoj maja ich za oslow
ale nikt nie chce isc do glowy po rozum
choc na moment chce byc twoim szczesciem
niewazne czy wersem czy tym
bywam kiepski w kontaktach
wpadam sie wyzyc jak psychol
i nie raz jak gornik bywam czarny od rapu
ale gdzies zawsze stoi krzyz
niektorzy robia z tego inspiracje
chcialbym jak pablo to w obrazkach pokazac
zebys mial frajde i dlugo do tego wracal
stac sie usmiechem dla innych
nie lubisz poniedzialkow to wpadnij na ulice mickiewicza
ze ten szary kolor zaraz znika
mam siedemdziesiat piec kilo dobrego humoru ktorym cie witam
dziekuje za to co mam i prosze o wiecej
wysylam w swiat moja energie
ten bumerang wraca ze zdwojona moca
jak sie uklada dla mnie kosmos
starzy ludzie sie nie smieja nie tylko z braku zebow
w wieku dwudziestu pieciu
albo wsadz mu w dupe pare energizerow
chce byc twoim przyjacielem jak joey tribbiani
na razie tylko przyjacielem
bo tylko raz bylem zakochany
i niech to bedzie bombowo jak w londynskim metrze
ze oddychasz tym samym powietrzem
bo ona zawsze jest ze mna
te zwrotki to czasem czerwony dywan dla nich
bo mam w rekawie asy by dac im troche magii
stac sie usmiechem dla innych