powiedz gdzie jest zycia sens
jak czuje bol w plucach gdy wdycham czyste powietrze
chcialbym znowu byc dzieckiem
bez walki o pensje od nowa wszystko czuc
pewnych rzeczy nie przezyc
wiedziec to co wiem teraz
zeby niczego nie spieprzyc
ze tutaj moze byc normalnie
w kraju gdzie psychiatra to psychiatry pacjent
biore wszystko na bary i sam sobie poradze
nasze matki rozrzucone po swiecie i po niebie
moze ta najjasniejsza gwiazda swieci dla ciebie
patrzysz na tych nieswiadomych z hermetycznego swiata
caly czas sa dziecmi po dwudziestu kilku latach
dla nich wszystko jest proste
wiec jednak dziekuje losowi za to na kogo wyroslem
w najgorszych chwilach w tym stanie sobie poradze
z nikim sie nie scigam dlatego prowadze
w najgorszych chwilach w tym stanie sobie poradze
z nikim sie nie scigam dlatego prowadze
wracam do moich miejsc i odwiedzam podworko
tu uliczni biznesmeni zrobili z lawek biurko
chociaz roznimy sie to jedna ceche mamy wspolna
wszyscy kochamy to miejsce i mowimy o nim z duma
jade odnowiona winda w trzydziestoletnim bloku
to znak czasu dla tych co sa tu od poczatku
tu dzieci maja wnuki i wszystko jest w porzadku
studenci ze wsi jak turysci w tym rejonie
chociaz koncza socjologie
tutaj wszechmogacy pieniadz zamienil miejsce z bogiem
bogaci inwestorzy oczyszczaja z krwi podloge
zebys wiedzial tepy chuju co sie kolo ciebie dzieje
slucham tego na sluchawkach
zawsze w stanie gotowosci jak antybiotyk dla miasta
w najgorszych chwilach w tym stanie sobie poradze
z nikim sie nie scigam dlatego prowadze
w najgorszych chwilach w tym stanie sobie poradze
z nikim sie nie scigam dlatego prowadze
powiedz gdzie jest zycia sens
zeby niczego nie spieprzyc
zebys wiedzial tepy chuju co sie kolo ciebie dzieje
dziekuje losowi za to na kogo wyroslem