swiatlo

margaret

swiatlo jest zywsze

cienie ostrzejsze

wszystko prawdziwsze

bo zyskalo glebie

dni sa cieplejsze i coraz dluzsze

znalazlam swoje chce i nic nie musze

pisze piosenke i rzucam zaklecie

jakos to bedzie

wszytko plynie wlasnym tempem

zycie nie jest jutro

nie

tylko codziennie

lubie jak jest nudno we mnie

wiecej dostrzegam detali i umiem sunac po fali

dzis te fale to zmiany mysli

ja pod nimi

czai sie nic

ogien sie tli glebiej raf

unosi sie siwy dym

chyba stad ta rozkmina

swiatlo jest zywsze

cienie ostrzejsze

wszystko prawdziwsze

bo zyskalo glebie

dni sa cieplejsze i coraz dluzsze

znalazlam swoje chce i nic nie musze

otwarcie i chetnie siegam po wiecej

poznaje siebie

gdy odkrywam glebie

czuje sie pewnie i nie mowie szeptem

to nie jest sekret

czuje sie po prostu swietnie

podroze maja etapy

odkrywam nowe swiaty

te swiaty to zmiany mysli

nie jestem ta miley sprzed lat

i chyba dopiero zyc zaczynam

unosi sie siwy dym

chyba stad ta rozkmina

swiatlo jest zywsze

cienie ostrzejsze

wszystko prawdziwsze

bo zyskalo glebie

dni sa cieplejsze i coraz dluzsze

znalazlam swoje chce i nic nie musze