tysiac nie spelnionych marzen
ostry noz kroi mieso i papier
tylko kurz po wiekszosci zostaje
nic nie mow sie nie wierzcie tu dalej
ty klaszczesz tu ciagle jak klakier
ja wrzucam tu ten label na mape
a tobie ciagle brakuje na rate
ale nadal jadaczka ta klapiesz
ja takich jak ty nie lapie
wez wrzuc sobie kotka na lape
a ja dzisiaj sie troche pobawie
i nie obchodzi mnie kto kogo tutaj rucha
i wrogom wbrew was juz nie ma tutaj
kurwom precz braciom mowie sluchaj
udusic wrzucic zywcem do wisly
banda kutasow zazwyczaj to pizdy
moj mikstejp ich zniszczyl
dla nich jakis glupi niemiec
udamawiajac gluchoniemych
jako gowniarz w nowym yorku
ty bys wolal troche tortu
rozumow twojej pustej bani
do mnie zycie sie usmiecha
juz nie pytac mnie o karte kredytowa
rozrzucam hajs i oznaczam terytorium
to jest moje pole na ktorym sie popisujesz
bo dostaniesz to co oczekujesz
i za to chca mi oczy wykuc;
jestem charakternym typem i sie staram przezyc