to jak chcesz to se to kurwa nakrec
stoje w centrum cpunskiego przyladka
wokol ludzie na odpietych wrotkach
tu kibel to dziala jak portal
a towar rozchodzi jak plotka
moj ziomal w tym morzu jak rekin
na siema przechodzi bilety
na elo za buzie go lapia kobiety
dawaj idziemy bo zameczy mnie
albo jak chcesz to se ja w sumie wez
i wtedy czuje jakby wybuchl flesz
dociera do mnie jaka wazna jest ta nasza wiez
chce mowic mu o tym juz teraz
zobacz jak to wszystko plastyczne
shazamem to lapie w playliste
jak dla mnie to zostal dj-em by cpac
jest paru swiezakow i sprawdzony squad
widzisz obraz w dzwiekach
widzisz obraz w dzwiekach
gospodarz mnie wita serdecznie-jak ziomek po mc
choc jakbym przytoczyl mu ksywe
to by cos skojarzyl mniej wiecej
to krol wszystkich cpunow
ma zawsze piguly dla wszystkich bo woli doplacic
ze wszyscy ze soba sa kompatybilni
wszyscy dotyku spragnieni
jada na resztkach baterii
ale taksowka juz jedzie katering
wine na siebie bierze ten co dzwoni
system iluzji zaprzeczen ma igla
numer ze wszystkich najlatwiej mu wybrac
tylko jak jest trzezwy to tragedia
ale dzis nad wszystkim trzyma piecze boska reka
w sumie to sie zaraz kladzie
a ta pojebana karawana jedzie dalej
ten pociag juz jedzie za szybko by wysiasc
wrazenia potrzebne na citos
znow staje przy barze i patrze co zaraz sie zdarzy
widzisz obraz w dzwiekach