szczeki betonu wsluchujac sie w jezyk jezdni
stapam poplutym chodnikiem prowadzacym do. sacze spokoj spod palemki wierz mi
sacze spokoj i nie procenty z butelki
prawdziwy prestiz bo pogromca
gdyz nie mam w planach rapu pod publike
ksztalcilbym sie na celebryte
albo jeszcze kurwa lepiej. zostalbym politykiem i przesuwajac granice
wprowadzilbym legalize z czech
lubie wplatac romantyczne lamenty w refrenie
wiec po prostu sie wsluchaj przez chwile
lubie wplatac romantyczne lamenty w refrenie
wiec po prostu sie wsluchaj przez chwile
sam w sobie swietle rozwidlenia drog
sentencji sie zeszli w sentymenty
kierunki wedle ktorych podaza przestroga
przyplyw zabiera ci pokarm
powiela rozklad cielesna powloka
wszystko co jest na pokaz
pokora zbiera plony swojej
gdy noc zastapi znow zachod slonca
zegar jakby tak stawal na rozkaz by ruszyc od nowa
pokaz chociaz rabek tajemnicy zdradz
kiedy to jednak byl falsz
zostanmy jednak przy tej wersji