nie bede uzywal zwrotow wyszukanych
my tu przeciez prosty kielecki rap gramy
proscizna agro zajarany jestem
i wiesz czym jeszcze szeleszcze
ostatnio przez zycie nie biegne
sweter zostawilem w szafie u ex
sluchac chcesz opowiesci milenijnej
pamietam pare lat temu byly calkiem inne
popieram kieleckie zycia okruchy
kurwa i bez skruchy nie gram mecz
siedem siedem zero szesc jeden piec
dowod juz mam przez lat szesc
jak psioczysz to przyjedz do nas na wies na grill
dwadziescia wiosen dalej cieszy sie macha
w kieszeni brzeczy blacha
dziewiecdziesiat piec bez olowiowka pacha
auto fan klub caly pijany
ze wodki tu plynela cala rzeka
czekaj dobroc zlosc pokona
wie o tym brx ze skladu gibona
z wiadomoscia przykra fest
na nezwil nie mietowo jest
jeszcze wczoraj po golabkach grzalem
ze skladem moc wrazen mialem
wszystko z jeden osiem wyciskalem
aha wozek przechodzi krasz test
na przelaj przez srodek ronda
luz z licencja na glupote
martwic sie bedziemy kurwa potem