troche wiecej wiem od hien i scier
troche wiecej wiem od hien i scier
ze tak lekko wymienic mi swoje wady
tak ciezko wymienic mi swoje wady
czemu nie jestem jak kazdy
niczego nie chce naprawic?
juz od czasow licealnych nie poswiecam sie dla sprawy
kto potrafi dbac o czyjas terazniejszosc
powtarza wlasnym zebom raz po raz
ze jestem bardzo dojrzaly przez to
z osoba niesamodzielna opieka bywa jak wietkong
nie ten ton gdy jaram na zewnatrz
tez nienawidze siebie jak zerkam pod powieke
czyta freud'a czy kogos tam
ja troche wiecej wiem od hien i sciem
troche wiecej wiem od hien i sciem
mam je w nosie jak krople
jak znajomy nie dostanie szansy w spoleczenstwie dojrzec
znajomy z krzywej fazy nie dla kasy podzgal nozem
on znow w zakratowanym oknie
cpun zabija panow w glowie
ma przestac jesc wegorze jak igorek skonczy roczek
zyjac najgorzej chyba zyje sie tu najwygodniej
pare rzeczy mi nie wypada jak jackpot na automatach
nie wiem kto najlepiej sklada
nie wiem czego slucha gruby
ani co sie na forum cs'a teraz sprawdza
na ogol pogardzam worldwide rap
jak nie wiesz co to plagiat
gdzie jest rap nasz i nostalgia
jak sa na pentlach to im krzesla chce odsunac
stac nas zeby pierdolic ich
mlode wilki juz od zera lepiej siedza w lajkach
ale moich lucky strike'ow nie kupujesz w paczkach
co slyszalem na kompaktach
i dlatego zawsze chcialem kiedys cos z sokolem nagrac
nie jeden lipton tania dziwka
sam dobrze nie wiedzialem w czym zaczynam palce maczac