teb 200-1

pro8l3m

- halo. kto tam?

- siemasz mordo. jak tam zyjesz po wczorajszym?

- no kurwa ty

mozg wyrwany

- mordo

kurwa

ja mam to samo. ty wzialem sete

wez te fantazje

ja czekam na dole i bys zszedl szybko

bo ja kurwa tutaj zaraz sie przewroce. - o kurwa

wlasnie sie za to zabieralem

poczekaj

juz zwijam to kurwa. co jest? ty

kurwa

cos jest nie tak

poczekaj. - co tam sie dzieje?

nie wiedzial co go czeka gdy otwieral szuflade

gdzie grudy? gdzie flota? ktos kradnie? bezprawie

opadl bezwladnie na fotel i kmini fortel

jak odzyskac forse iii. koke. zbiera fakty

dwa dni temu wlozyl do szuflady

tam gdzie ma kompakty

kurwa! zarty- bylo

nie ma

jak to sie zaczelo? cholera

wiem

ten piatek po silowni

shustal

odlozyl

wage skitral za slownik

i zszedl przed blok cos spozyc

czy moge prosic dwa razy sto zoladkowych?

i byli ziomki

splonal gibon

pozniej wyszlo

ze pochlonal piwo

potem pokryl kokaina szkliwo i spial sie jak jebany cyborg

troche. skoczyl na klawisz

nad ban

zmienil sztany

isc miedzy panny ma plan

sprawdzil jest hajs. aha

poszli w pieciu

dwoch niezbyt stan mialo

zreszta jak co wieczor

a na imprezie?

wyrwal rakiete

wrocil cierpem

cierp mial bete

w drodze wzial jeszcze

sete ze stacji

ona to plastik

wiec kreche i do akcji

ile numerow bylo? he

nie pamietal

i tak sie nie znal zbyt na cyferkach

cos powkrecal jej

jebneli po malej

a dalej dobrneli ziomale. no

zrobil sie balet

w zasadzie domowka

piec sztuk

szesciu typow

wodka

pila cala szostka

one tez

dwie utlenione

lecz darla ryj ta mala pusta:zabieraj te rece! ile razy mam ci powtarzac?

Full Lyrics: teb 200-1 - pro8l3m