mijam na streetcie te faccie
pod maska nic tu nie chowasz dobrego jak dacia
chciales wybielic swe lico
a ciagle brudna twa faccia
zyto wciaga wiry wydarzen
tej szmiry nie tykam ona chce zrobic tylko relacje na instagrama dramat
kreci sie wkolo jak nascar
pierwsze wrazenie pulapka
tych suk faccie oglada po secie
licza sie krolow faccie na secie
wokol mnie ta suka sie kreci na pelnych obrotach
ona by chciala tu blyszczec jak felgi
tamten myslal ze jest morda
mijam na streetcie te faccie
pod maska nic tu nie chowasz dobrego jak dacia
chciales wybielic swe lico
a ciagle brudna twa faccia
dawno obroslem juz w piorka tak jak husarze
zem nigdy nie zdradzil tu twarzy
i nigdy nie strace juz twarzy
ta fura to rarri nie dacie
jedyne co miala to gracje
tamtego ta morda wszedzie widziana ale juz basta
widza cie wioski nie miasta
lapie te faccie jak bomby na blokach
zycia nie przejde jak fredo na kodach
suka co chciala byc piekna na fotach
twa faccia prawde mi mowi
ze ona nie taka jak tamte
dala w zestawie buleczke z kakalkiem
ziomki na zawsze skonczyli samary
skrzywione twarze juz nie z banknotow
bo za ostatnie wzieli draze
drazami doraznie tu sie leczyli
a sie skurwili bo sie skruszyli