pierwszy dzien podstawowki
zacisnac bede musial zeby na nia
dla malego siedmiolatka korytarz wydawal sie rozlegly jak wielki kanion
i ten wielki strach wypelnia mozgu zakatki
ze po raz pierwszy beda mnie oceniac i nie chodzi o dwojki czy piatki
pewnie domyslasz sie o co chodzi
ale gdyby to bylo oczywiste za malo na klasowych fotach
tylko ja zaslanialem buzie i pare razy mi sie udalo
chora potrzeba akceptacji we mnie tam coraz silniej zakwita
moze slyszales o tym na bliznie" ale teraz o sobie wiem o wiele wiecej