tutututu

zabson

moje cialo w sumie to juz wrak; titanic

ja to zeus a wy jak tytani

tu mateusz robi rap

bywa mi

rzucac

miotac po bokach

po blokach jak kokaina

daje wam obraz jak tryptamina

wez sie nie obraz

ty

ja nawijam

bo gdy chcesz obrac kierunek skilla

nie przetrwa ognia twoja stamina

ta

dostajesz bluescreena

ta

takie masz tematy

ja

jestem jak maszyna

a

nie jak informatyk

twoj system sie zacina

moj nie

a jaram baty

ty dajesz syf ten

chujnie

te pseudo-rapy

mowia

ze moj styl jest bananski i pedalski

zyje tak jak ty

zwykly typ jan kowalski

lece spelniac sny i pierdolic niesnaski

jarac spliff

swaga zyc

whisky pic i pierdolic laski dzis

nie potrzebuje laski

by nie zakladac maski isc

przed szereg

przed siebie

przez szele

przetrzebie

wasze przeszczere punche

na bitach tancze

w szalenczym baunsie

wpadniesz w pulapke

rap ten potrapne

rap ten kilka miesiecy

lecz dawne sa dla mnie poczatki bycia mc's

dokladnie to wpadlem

by wszystko rozpieprzyc

podklad ten rozpatrzcie

gdy wpadl w twe mp3

Full Lyrics: tutututu - zabson