unplugged

bialas

nie ocenzuruje mnie wydawca

ja nim jestem

typy z pomadka na ustach

a ja z manifestem

wyjebane mam na hajs i se wydam caly

chce by tylko te numery po mnie pozostaly

czasem ledwo schodze ze sceny po to by brat co sie meczy w celi mial nowe tny

widzialem celebrytow i na naszych koncertach i

naszych planach klipow

sa tacy pusci

sa tacy sztuczni

ze nie przywitalem z nimi sie

nie odroznilem ich od manekinow

ty bys sie spuscil

ze zobaczyles gwiazde

ta gwiazda chetnie by ci posypala pylu

sztuczne usmiechy jak politycy

zawsze na sciance jak alpinisci

kazdy nas bada

to sa wyniki

niestety wciaz nie wyzdrowielismy

chore gowno

spalem dwie godziny

pracowalem caly dzien

a i tak nie moge usnac

samotnosc to tylko grozba spokojnie

nigdy nas demony nie opuszcza

wielu chce zebym utracil sukces tutaj chociaz na chwile

tylko po to by mogli powiedziec a nie mowilem?"

Full Lyrics: unplugged - bialas