lecz cala ma praca nie poszla na prozno
wszystko do mnie wraca dzis z moca podwojna
lecz cala ma praca nie poszla na prozno
wszystko do mnie wraca dzis z moca podwojna
ludzie mysla ze mam ciagle wolne
ale ja ciagle mysle o rapie
ciagle mysle o tym jak nie skonczyc na etacie
jakas szmula chce sie wypowiadac o mnie
a na zycie rodzicow ma kase
po koncercie jade do studio
nie obchodzi mnie co ci ludzie mysla
nie obchodzi mnie co mowia
nie obchodzi mnie to gowno
chociaz popelnilem pare bledow
nie nawinalbys za mnie tych wersow
liczy sie to co masz w sercu
liczy sie ze moge popatrzec w lustro
liczy sie zdanie moich ziomeczkow
ty wolisz zabsona z niekumam
tego co byl biedny i zdychal na zejsciu
posluchaj se tego smutnego rapera co umarl
ja jestem czlowiekiem sukcesu
a jestem juz siwy ze stresu
sam wybralem sobie to zycie
mordo caly ociekam w dripie
oni chodza najebani v.i.p.em
typie ja to polski trill way polski lil wayne
zarazilem se pol polski stylem
zmarnowalem czas gdy bylem szczylem
nigdzie nie widzialem was gdy sie meczylem
juz nie zamierzam wierzyc w milosc ludzi
lecz cala ma praca nie poszla na prozno
wszystko do mnie wraca dzis z moca podwojna
lecz cala ma praca nie poszla na prozno
wszystko do mnie wraca dzis z moca podwojna