urodzeni z krzykiem, wychowani w buncie
Singer:bezczel
wspomnienia do grobu zabierac
i od zera do teraz napierac na sterach
jednak nie zawsze rzadzi sie swoimi prawami
powiedz kto jak nie ty zajmie sie twoimi sprawami
tutaj czujesz swad nieszczesc
ktore ci wciaz jeszcze przypomina skad jestes
przez zycie maszerujesz jak armia na front
ze niektorzy rady nie daja
widoki z dachow blokow na bloki innych osob
tutaj wokol chaosu musisz znalezc sposob
stapamy przez zycie po grzaskim gruncie
stawiam w przod pewnie nastepny krok
by w tyle nie zostawac lub zepchnietym w bok
zaden z nas nie maly ksiaze
obys zarabial wiecej i tak okrada nas kraj
na razie w polsce jeszcze sie nie zapowiada na raj
jak sobie nie dasz rady dopada cie strzyga
jeden za wszystkich nie zawsze znaczy wszyscy za jednego
dlatego jak umiesz liczyc to licz na siebie i tego. sie naucz pomalu
zycie nic innego jak wystawienie przez boga na probe
z reguly traktuja cie nisko
stapamy przez zycie po grzaskim gruncie
stawiam w przod pewnie nastepny krok
by w tyle nie zostawac lub zepchnietym w bok
kobieta mego zycia co raz czesciej mnie sie pyta
kiedy w koncu zaczne zarabiac cos na tych plytach
na razie dalej naleze do tych
ale talent nie gra w parze razem ze sprzedaza plyt
choc moge zostawic wszystko
poleciec do stanow gdzies
i tylko z toba na nowo wszystko zaczynac
ze mi tez marzy sie dom i rodzina
i prosze cie kochanie nie pytaj mnie o to wiecej
dlatego robie to co robie i robie co moge
na plecach doswiadczen bagaz
nieustanna walka z czasem
tutaj gdzie z zyciem sie zmagasz
stawiasz w przod pewnie nastepny krok
tak by w tyle nie zostawac lub zepchnietym w bok
stapamy przez zycie po grzaskim gruncie
stawiam w przod pewnie nastepny krok
by w tyle nie zostawac lub zepchnietym w bok