warszawa noca

Singer:young multi

znowu to samo

warszawa noca

jade przez miasto

nie znam syrenki

lecz ruszam sie zwawo

telefon uciska mi kieszen

dzwoni znowu ten iphone

znowu ten slodki glos

ku pamieci ciagle siegam

nie pamietam jej imienia

ktora to znowu? pytasz mnie

ta kolejna

ej

napita sie pyta czy lubie ja

czy moze wbije na crib

czy moze podwioze ja

pod klub gdzie pelno typow co chca takie jak ona brac

trzecia w nocy

jej nie chce sie spac

pijana pyta czy szampan ma brac

pijana pyta czy szampan ma brac

ja juz nie wiem o co chodzi jej

odrzucam rozmowe

bo nie chce jej

teraz liczy dla niej sie tylko seks

to masz cos

zle wplywa

wyniszcza te uczucia

wydeptany jak drogi po deszczu

gdy ide w butach

kiedys ona byla inna

miasto zle na nia wplywa

wkurwia mnie to

bo nie chce dalej tak zyc

z imprezy na impreze i tylko liczyc kwit i tylko dupy brac

tak bez milosci byc

tak bez milosci byc

i been drinkin'

sippin'

on some alcoholic shit i'm in the city

got the cars and bags

the bags are full of money

what you really want?

you think that you really love me

yeah yeah

tell the truth

yeah

tell the truth

sell the truth

yeah

tell the truth

tell the truth

yeah

tell the truth

tell the truth

yeah

tell the truth

juz nie wiem czego chce i czego ty chcesz ode mnie

gubie sie w tym

gubie sie w tym

jak male dziecko w lesie

zakochalem sie raz

2k13 - pamietam

po roku staran powiedziala do mnie sp. czasami wspominam to

dobrze pamietasz jak bylo

dobrze pamietasz jaki bylem

a co teraz ze mnie wyszlo

moj stan

to teraz wysypisko mysli

korzysci i uczuc

ktore zalegaja razem z toba

gdy przechylasz kolejnego drina

jebac to

wszystko ciagle przemija - juz chyba slyszalem to gdzies

chce sie zmienic

ale kusi mnie

o tej porze ciagle dzwoni tel

drugi

trzeci

czwarty numer na raz do mnie dzwoni

pytam halo

Lyric Context: warszawa noca - young multi