nie mam na uszach sluchawek
widze ich moje slowa sa dla nich gluche
ale granice szybko krusze
kiedy ich oczy mowia mi to o czym milcza dusze
gosc w krawacie moze spoko finansowo ma sie
a moze przed chwila stracil ulubiona prace
nie przyjechal fura bo mial kaca i dlatego busem
a teraz ledwo wynajmuje m2 w jego okregach nic nie ma tanio
starsza kobieta na oko 70
usmiechnieta mysli o tym jak sie wiedzie dzieciom
one juz maja swoje rodziny
jedzie do corki i wnuczki
powiedza jakie w szkole nowiny kolo niej stoi kolo
ta pani mysli wysiadac za chwile juz musze
on na przystanku szybkim ruchem jej zrywa z szyi lancuszek
moja pierwsza ocena byla zludna
po co tak sie kurwa ubral
ludzie pytaja cos sie stalo pani?
ktory dostala od swojej mamy
odwracam wzrok na dziewczyne
czarne okulary w ktorych jej do twarzy
ale nie widze nic za nimi jakis gosciu obok niezle ja obcina i sie slini
kolejny przystanek wsiada jej valentino
i za nimi zobaczylem milosc. ich usta spotykaja sie
ze jego mysli cos ukrywaja
nie. kiedy powiedzial jej ze mial na druga zmiane do roboty wczoraj
dlatego nie zadzwonil do wieczora i moze w tym bylo prawdy troche
ale nie zmiane tylko ochote
ona siedziala sama w domu
puscila berry white'a ze starego gramofonu
ale gdy poczul jej szminke na swoich ustach
biegnie zdyszany chlopiec
wyciera pot z czola kierowca dodal gazu
zachwialo nim ale lewa reka zlapal sie
w prawej ma sportowa torbe ciekawe co ma tam w niej
grac jedzie do szkoly w noge
a moze uciekl z domu i spakowal to co moze
wiedzial gdzie je chowa ojciec
on tylko pil i bil go za gorsze stopnie
obok starszy facet patrzy sie na niego
moze ma syna w jego wieku
moze wiele by zaplacil zeby odzyskac syna
moj przedostatni przystanek
kierowca omija go bo nikt nie wcisnal stop
zaniedbana kobieta biegnie do niego krzyczy dlaczego sie pan nie zatrzymal?