wrzucam to na szyje jak wiezien
wracam na osiedle czym predzej
suka chce mnie mocno na pietrze
nie mam drogiej fury a to jeszcze
jaraja sie nawet jak przester
zarabiam na zycie co lepsze
zyc tak samo jak wczesniej
pasek tez wlosy na wietrze
szkole sie w trapie mam lekcje
michal graczyk rzucil bit mi
mamy pliki pliki znaczy piknik
jemy wszystko oprocz swojej rybki
nie zapale z toba twojej fifki
brudna tak jakby byla od kibli
niby wszyscy swieci a nie z biblii
gdzie sie chowasz to jest do wszystkich
pare tysiecy za jeden show
jestem pierwszy z czyms w kraju jak calvis blow
i niewazne co sie dzieje pale lont
powiedz ze chodze ciagle wszystkim pod prad
wrzucam to na szyje jak wiezien
wracam na osiedle czym predzej
suka chce mnie mocno na pietrze
nie mam drogiej fury a to jeszcze
jaraja sie nawet jak przester
zarabiam na zycie co lepsze
pasek tez wlosy na wietrze
szkole sie w trapie mam lekcje
sram na twoje zdanie robie co chce
pod komisariatem mam studio i kopce
zakladam ciuchy na siebie dorosle
pokaze ze jestem gry duzym chlopcem
to mnie nie muli mam slonce na buzi
wypelnie talerze im wszystkim czym chca
pokroje te pliki i podam im nawet ten lont
wrzucam to na szyje jak wiezien
wracam na osiedle czym predzej
suka chce mnie mocno na pietrze
nie mam drogiej fury a to jeszcze
jaraja sie nawet jak przester
zarabiam na zycie co lepsze
pasek tez wlosy na wietrze
szkole sie w trapie mam lekcje
sram na twoje zdanie robie co chce