nie widze zadnych zmian w ludziach
odradzam sie na nowo w studiu jak makaveli
spelniam sny mama i'm happy here
choc przez to non stop mierze w gore
nie kumalem dzis samemu mam te nerwy znowu
nie ukryjesz mi mojego zlota gnoju
wszystko czego tam potrzebowalem
co teraz kryja do mnie zale
doskonale dalej robia ze mnie magnes na balet
browar jak wczesniej i ziomale to tylko flashback
to co potrzebne nie jest tym czego potrzebowalem
wena czy tez wiele pozmieniales?
nie widze zadnych zmian w sobie
nie widze zadnych zmian w sobie
nie widze zadnych zmian w sobie
nie widze zadnych zmian w sobie
nie widze zadnych zmian w ludziach
nie widze zadnych zmian w ludziach
nie widze zadnych zmian w ludziach
nie widze zadnych zmian w ludziach
napilbym sie piwa w parku
dziwne jak prozaiczne rzeczy ciesza mnie dzis jak ten van pur
gdy na miescie na mnie nie ma hype'u
nie chce liczyc ile zwiedzilem tu knajp juz
a kiedys potrzeba mi bylo innych rzeczy
ktos powiedzial znalazles na zycie przepis
nadmiar czegokolwiek wywoluje przesyt
a ja wciaz szukam tego vaib'u
i chce przezyc jak na mojej bluzie nadruk
siedziec gdzies nad odra we wroclawiu
i nie przejmowac sie jutrem
ze chyba bym jednak rano wstal
nie oddalbym tego tanio wam
nie widze zadnych zmian w sobie
nie widze zadnych zmian w sobie
nie widze zadnych zmian w sobie
nie widze zadnych zmian w sobie
nie widze zadnych zmian w ludziach
nie widze zadnych zmian w ludziach
nie widze zadnych zmian w ludziach
nie widze zadnych zmian w ludziach