twoj wzrok nigdy nie spotka takiego slepca
krok nie pasuje do mojego werbla
los nie pozwala mi nic potwierdzac
co w tobie sprawia ze nie moge sie pozegnac?
twoj wzrok nigdy nie spotka takiego slepca
krok nie pasuje do mojego werbla
los nie pozwala mi nic potwierdzac
co w tobie sprawia ze nie moge sie pozegnac?
czy to zimne dlonie czy to serce pizga chlodem?
wiesz co mysle kiedy cichne przy otwartym oknie?
gdy mowilem zebysmy szli do mnie?
to dlatego sie tak starasz
poprawiasz mi kolnierz. z moim slowem i wygladem zrobie tak wiele. kiedy ty pojmiesz?
nie biznesmenem lecz raperem jestem
moze ty po prostu widzisz to co dobre
do tego przypierdalam ultra mocna kawe
w koncu wszystko jest kontrastem spojrzen
przez burdel nie odpoczne
budowa kobiet to obietnice wiecej niz w polowie
twoj wzrok nigdy nie spotka takiego slepca
krok nie pasuje do mojego werbla
los nie pozwala mi nic potwierdzac
co w tobie sprawia ze nie moge sie pozegnac?
twoj wzrok nigdy nie spotka takiego slepca
krok nie pasuje do mojego werbla
los nie pozwala mi nic potwierdzac
co w tobie sprawia ze nie moge sie pozegnac?
nie place za tuniki dla nikit
ale wystarczy piwo przy tym
ilu dalo ci cos od siebie?
bestia najgorsza zna troche litosci z mieszkan
wszystkiego co mnie w zyciu gdzies spotkalo. piluje wlasna galaz
moze twoja spadnie nawet szybciej?
wroce tu jak moja plyta w szesnastu kawalkach
po nocach jak tramwaj pelzam
w nike'ach sie przemieszczam
bo juz nie wiem czy kobieta czy to ziemia jest tu adresatem. twoj wzrok nigdy nie spotka takiego slepca
krok nie pasuje do mojego werbla
los nie pozwala mi nic potwierdzac
co w tobie sprawia ze nie moge sie pozegnac?
twoj wzrok nigdy nie spotka takiego slepca
krok nie pasuje do mojego werbla
los nie pozwala mi nic potwierdzac
co w tobie sprawia ze nie moge sie pozegnac?