pol godziny przed poludniem przygrzewa wiosenne slonko
lecimy se z ziomkami na wypasie czarna piatka
a my nic nie mamy bez jaj
jedziemy lekko spieci o suchym ryju cisnienie
dobra fajnie jest krecona amnesia haze
dawaj jedzmy gdzies za miasto
dawaj mordo jedzmy gdzies
z przepisow drogowych robimy se jaja
ty palaczu wiesz jak jest
macha nam dziewczyna slodka
delektuje sie jak pieknie
za nami chyba psiarnia jedzie. io
kierowca sie czuje gorzej
ja zagryzam za zebami obok dziasla
za nami zygzakiem juz czarne aveo sie skrada
bomba na dachu pizda wyje
filuja na nas wrednie ich mordy jakby kaprawe
juz zaraz sie okaze czy bedziemy mieli sprawe