zlote serca

bialas

zbieram zniwo

plony

nadzieje

hoduje chciwosc

niechec

zludzenie

i przez to wszystko mowie do siebie sam

i przez to wszystko jestem tu

a nie tam

mam plan na jutro

ale to tylko slowo

a ja boje sie

ze zabrzmi rzeczowo

kiedy skoncze w koncu ten bieg

zeskrobuje z przedsionkow te rdze

antymateria

antymateria. zaden ze mnie tyran

nie czuje sie na silach

zeby zmieniac cie na sile

ja to nie disulfiram

ja czuje sie jak brylant

wszyscy chca mnie dotknac

mala studentka w brylach

ktorej zycie jest ksiazka

dama nadeta w szpilach

ktorej zycie jest plotka

a mozliwosci nikna

choc wymagania rosna

zawsze marzylem o wielu podrozach

tak jak ty o rozach i tych zareczynach u podnoza gor

pora zaczac cos budowac na tych gruzach

ambicje mam ogromne

w dzien moich narodzin umarl krol

zaplakalem gdzies na porodowce

pewnie gdybys wtedy spytal moich starych: co to sukces?"