do dzis krazy legenda nieuczciwego menta
co bujal sie i szwedal po klubach i agendach
tylko czemu na legalu sie pol miasta z nim wita
a chyba nawet i policjant roku
po godzinach na ulicach psow bezrobotna banda
niejeden jak van damme szukal wszedzie guza
ale wrocmy do tematu zeby zbytnio nie przedluzac
nie przy orientowal cbs go namierzyl
nie wiem ile prawdy trace
ale ponoc go jebli jak sciagal haracze
lezy i placze za sciana na ochronkach
jechany przez nich bo przez ulicy potomka
bo tak sie konczy historia matolka
co nie wiedzial kim byc i o obu stronach blakal
zly porucznik. z coraz wiekszym zacieciem od lat trwalo polowanie
caly czas na oriencie latal
nie znasz dnia ani godziny
zlo sie czai z kazdej strony
pelno konfidentow wkolo co patrzylo mu na rece
a zarabial od nich wiecej
bardzo chcieli skuc te rece
zamknac go na dlugie lata
a on dalej krecil szmal i se usmiechniety latal
w koncu znalazla sie szmata co nie trzymala cisnienia
leb jebany chcial se pomoc
bo sie przestraszyl wiezienia
leb jebany bez sumienia dal tym kurwom satysfakcje
leb jebany wskazal palcem
psy czekaly juz na klatce
chlopak znalazl sie w zasadzce
tps nasz kolezko jak najszybciej na wolnosci
zly porucznik. siodma wieczor
na widelcu ziomek ktory zyje z interesow
bez przeszkod sobie latal na wejsciu nie obadal
ze gwozdziem do trumny moze okazac sie baba
sliska sprawa na rodzinnych ukladach
on ja popierdolil psy przypuscily atak
ziombel w tarapatach zawijka gdzies na batach
trzepia po kiermanach wpierdol
nieswiadomi tego ze ten moze byc ostatni
za plecami starzaly slychac
to nie zarty lapie spina kiedy gul unikal
szybka dzida zrywa przez osiedla sie przyzwyczaj
na temat drugiego milczal
wtedy ktos zadzwonil mu na numer na grubym nie farcie
zgadnij kogo przypisali na drugiego sprawce
zly porucznik. kreta droga
cham zle sie zachowal i zostal przekopany
jazda z psami w oczy wyzwiskami
moj ziomus zgielkami przez nich zapamietany
przed zwolnieniem odbili na ksero jego dowod
dla niego ta noc to poczatek schodow
miesiac po tym na osiedlu poszla kosa
ktos kogos ozenil dla marnego grosza
zgadnij kto wytypowany w gronie podejrzanych
lachudry nie zniesli tej na ambicji rany
tygodniami chodzili do ofiary ze zdjeciem
czy to kurwa dzieje sie naprawde czy na niby
wszystko na nic myslami znow na pryczy
slowo czlowieka przeciw psu sie nie liczy
lewymi wyrokami kamufluja bezczynnosc
dreczona wyrzutami odwolala zeznania
stroz prawa jedynie niepamiecia sie zaslanial
i tak wiadomo komu sad przyznal racje
czy dzis wroci na kolacje
dzis kolejny prokurator do tej sprawy wraca
pytam cie gdzie jest tutaj sprawiedliwosc?
nikt nie wierzy w twa uczciwosc
prawo broni tych co je tworza jedynie