mam juz baki pelen kolczan
bakow pelna podloge zmiote
wiesz co potrafie jezykiem?
nie jedna mi za to warkocz spuszcza
za to na banie sprowadze se strzyge
kiedy inni ciagle patrza w lustra
wkurwia ich rozdwojona koncowka
nie chce tu zostac i farby nie puszczam
choc zaraz to moze odjebac mi whop! whop!
odjebac sodowka. cieszy przycieta gotowka
zarabiasz fajnie jak odmozdzasz
ale ja nie po to to whop! whop!
wyobraznio bujna jak afro lub dwa
w swojej siwej zbroi sobie jestem whop! whop!
barberow w burberry czy innej drogiej taniej szmacie
posrod wiezniow w niewidzialnej kracie
ktorych obcinacie tak jebiac maniery
czy to jeszcze ludzie czy trymery?
czy sa w mojej dupie czy w kieszeni?
chcialbys pogadac to placzesz im jezyk i chuj z tym
lecz niby jak mam to zrobic kiedy wszystko
lecz potem to robie i podaje kitki
moge byc brzydki na na na. ale mam zyski na na na
i za to pierdole wszystko i wszystkich. na na
co masz na glowie? mi pada na leb
lecz slabe towary mi whop! whop!
co tam brachole? od kiedy idzie to kazdy nim jest
chcialbys sie dzielic szamponem
lepiej dawaj siore i nie mysl
ze w zamian podzielimy lup! lup!
co masz na glowie? w srodku to wiem
lezysz na dupie w bedroomie i siedzisz we fonie
co tam matole? wracasz styrany do bramy na bronek?
lecz co ja pierdole to dalej mi whop! whop!
spoleczenstwo pelne ladnych fryzur
jak na to patrze to mnie kedzierzawi
wy-wyczesane czesne placilbym mu
czy to od ogladania tych filmow?
czy to od nakladania tych filtrow?
jakos tam sie trzymaja a z nimi ich glowy byle niezbyt nisko
lecz niby jak mam to zrobic kiedy wszystko. dynda mi jak ptak zohana
lecz potem to robie i podaje kitki
moge byc brzydki na na na. ale mam zyski na na na
i za to pierdole wszystko i wszystkich. na na