zuzywamy glowy
Singer:sarius
ide z moim swiatem przeciw temu swiatu
rzeczywistosc sie pierdoli
doslownie jebie w oczach sie
wcale nie chce tego dobra twego
nie potrafie byc normalnym
a doktorzy rozkminiaja czemu nie chce sie otworzyc - zgaduj
nie mow mi o moich oczach
odpowiedz na pytania to jebana nieprawda
jak biegasz w stroju klauna
nie wiem czy jestem mlody i bogaty
bo mam tylko chwile i widzialem juz lepsze czasy
pojedyncza cola i podwojne czegos co ma mnie obalic
tylko tak stane na nogach bo jestem paradoksalny
i tak rozejde sie po lokciach
i tak rozejda sie na chaty
pokoj jeszcze bedzie zadymiony po was
jestesmy tacy jacy sie czujemy
widzialem jak rzygaly pod siebie elity
to szminka na niedopalku damy
i z ostatnim szlugiem nie mogl sie odnalezc?
co ci piekni backstreet boys
ze hajs cos pomoze ci tu ulzyc
to wymieniasz zubry na pilsery do poduszki
bola mnie uszy od sluchania samego siebie
tworza mnie niekonsekwencje chcace sie wydostac z puszki
ze odmienie jakies losy ludzi
a rano sie nie chce budzic
wiec nie wiem jaki jestem
to go kurwa podladuje jak baterie
ktora dzis zostanie we mnie
bo ze smiercia zrobie toast
a ja chce jechac jak bentley
im bardziej jestem wszedzie
tym bardziej jestem nigdzie
wiecznie podtrzymuje bombe
ludzie biora je do klitek
a ludzie robia rezolutna mine
a ludzie dalej robia rezolutna mine
choc wczesniej wcale nie wierzyli w moja sile
skoro sam w to nie wierzylem?
ze juz chyba w tym siedze
zostawic cos wiecej niz napis w rejestrze
niz farbe na scianie przed wejsciem
jak plaszcz podziurawiony
jak twarz gdy ktos zraniony dzis uslyszy jedna z prawd
latwo zlapac depresyjny stan
jak plaszcz podziurawiony
jak twarz gdy ktos zraniony dzis uslyszy jedna z prawd
latwo zlapac depresyjny stan