zyc nie umierac
Singer:kali
zaciagam sie blantem i zamykam oczy
zmeczony od swiatel minionej nocy
z zyciem w ruletke gralem
nabita komore minalem o cale
kazdy chce poczuc moja obecnosc
wielu z tych ludzi przynosi ciemnosc
palce pozolkle od papierosow
zloty srodek - na zycie sposob
pompuja zyly szereg substancji
wyzej niz nasa ladowac o swicie
plyne przez wody urbanistyczne
zbieramy info jak voyager sonda
eksplozja doznan dzieli na atom
jak wiele wie o nas kreator
on wszedzie jak w powietrzu azot
my jak neurony w komunikacji
chcemy kolejny zastrzyk doznan
tak wiele przezytych akcji
moze sie myle i nie mam racji
czar prysnie jak przebity balon
czym zycie jak nie zabawa
chce zlapac wszystkie chwile jak canon
plyne przez zycie jak rzeka przez kanion
trzymam sie zycia jak quattro